Wkraczając w Nowy Rok 2007-01-03 12:21:54

..chciałabym życzyć Wam jak i sobie wiele cierliwości, radości i miłości, olbrzymiej dawki motywacji, a przede wszystkim spełnienia marzeń.

skomentuj (2)

26 grudnia 2006 2006-12-26 22:32:19

Boże, dlaczego mężczyźni są tak niedomyślni? Nie wiadomo kogo za to winić. Albo My-kobiety jesteśmy takie trudne do odszyfrowani albo Oni-mężczyźni sa tak mało bystrzy, że kompletnie nie potrafią tego dokonać. Nie wiem co gorsze. Jest jeszcze 3 wyjście, to Ja nie nadaję się do Tego związku. Pozstanie to wielką niewiadomą do.. no własnie do kiedy, do diabła?

skomentuj (2)

18.12.2006. 2006-12-18 20:06:48

Wróciłam po raz kolejny, po wyjątkowej nici sympatii. Strasznie chciałam coś napisać, nieprzemożona ochota. No i jestem. Chciałam usunąć wszystko co napisałam wcześniej, ale ostatecznie uświadomiłam sobie, że od wspomnień nie ucieknę, zresztą czasem dobrze mieć je przy sobie.

Pusto w głowie. Tyle emocji. Czego chcę?

skomentuj (1)

ostatni kwietnia 2006 2006-04-30 16:29:20

Chyba powinnam sie denerwować co?:) A ja śpię, chodzę sobie po domu i śpiewam, oglądam telewizję :) No żyć nie umierać;) Matura - piękna sprawa. A tak poważnie, to tak się podobno objawia "zmęczenie materiału". I ja chyba od niedawna zostałam takiem zmęczonym materiałem :) Na szczęście o dziwo(!) mniej stresującym się. I dobrze!

Próbująca zmusić się do nauki polskiego (trzymajcie kciuki 4.05!)

Zabka.. ;)

skomentuj (2)

17.04.2006 2006-04-18 00:04:51

Zawsze po chmurach przychodzi słońce, a po słońcu deszcz.. Stara kolej rzeczy. I w dodatku się sprawdza. W sumie to mogłaby choć raz zawieść, nic strasznego by się przez to światu nie stało, a moja arkadia trwałaby nadal. Niestety będe musiała pogodzić się z jej końcem. Po pierwsze bowiem skończyły się święta (na moim zegarku jest dokładnie godzina 00:06) po drugie za dużo myślę i uroiłam sobie nowe problemy (oczywiscie są niesamowicie przekonujące!). Co gorsza (o ile może być coś gorszego od faktu ze więcej-jak na razie- się nie wyśpię) matura za pasem. Dla niezorientowanych podaję że zostały nam-maturzystom-jeszcze niecałe 2 tyg do końca roku.. Fatalnie. Bo to oznacza że coraz mniej czasu do tego cholernego egzaminu.. eh:) ..taak, no więc moze nie bedę sie juz użalać i wezmę się do pracy, proszac Was tylko o kciuki ;)

pozdrawiam,
bez składu i ładu, zwalając to na przedmaturalny stres,
Aśka

skomentuj (0)

14.04.2006 2006-04-14 09:21:58

jestem pełna obaw, powiedziałabym wręcz ze poprostu się boję :( Dzieje sie ze mną cos niedobrego, a wizytę u lekarza mam dopiero we wtorek.. Ah ci specjaliści dopchać się do nich nie można. Najgorsze ze będę denerwować się przez całe święta. Ale co zrobić?
Trzymajcie za mnie kciuki, proszę.

skomentuj (0)

18.03.2006 2006-03-18 12:30:52

Noo to jestem z siebie dumna i to bardzo:)) Nareszcie ruszyłam do przodu z historią:) Musiałam się komuś pochwalić;P

pozrd. serdecznie

skomentuj (6)

Księga Gości